Nowy Kaufhof na Alexanderplatz kusi nie tylko ciekawą architekturą wnętrz, ale również nowymi zwrotami. "moda damska", "moda męska" lub "świat dzieci" pojawiły się na tablicach informacyjnych. Język polski na tablicach nie jest jednym z wielu języków, lecz jednym z tylko trzech. W nowym Kaufhofie mówi się po niemiecku, angielsku oraz polsku.
Można by przypuszczać, nowa polityka firmy z Alexanderplatz jest odpowiedzią na przeprowadzone na szeroką skalę badania i ankiety. Jak zapewnił Detlef Steffens, szef Galerii Kaufhof, powody były inne. “Przede wszystkim związane jest to z geografią” - stwierdził Steffens. “Jeśli nasi sąsiedzi oddaleni są tylko o 60 czy 70 km od Berlina, takie zachowanie rozumie się samo przez się”
To, iż budowa Kaufhofa zaraz przy dworcu Ostbanhof, jeszcze przed centrum miasta powinna przyciągnąć przyjeżdżających klientów z Polski, jest już tajemnicą poliszynela. Steffens podkreślił, iż do przeszłości należy sytuacja, iż napisy w języku polskim informowały tylko o tym iż “każda kradzież będzie zgłaszana na policję”.
Już dziś dyrektor Steffens może być pewny, iż swoją nową polityką firmy, przyciągnie uwagę w Polsce. Szczecinianie już dzisiaj postrzegają lotnisko Tegel również jako swoje, może więc niedługo mówić się też zacznie "Kaufhof, Dom Towarowy w okolicy Szczecina".
Uwe Rada, dziennikarz Die Tageszeitung
|